DSC_1343 (2)

Przepraszam za krótką przerwę. Wszystkie ostatnie zmiany, przeprowadzka i całkowita zmiana trybu życia tylko negatywnie wpłynęły na systematykę publikowanych wpisów na blogu. Jutro dwie sesje z jesiennymi stylizacjami, w tygodniu kolejne, także wpisów modowych będzie sporo.

Szykuje się świetna akcja w C.H. Turawa Park w Opolu! Podczas eventu ze zwycięzcami konkursu, w którym nagrodą jest bon na zakupy w C.H. Turawa Park o wartości 1000 zł, będę przeprowadzać modowe metamorfozy oraz doradzać podczas zakupów. Więcej szczegółów tej akcji przedstawię Wam na dniach, a teraz zapraszam do zapoznania się z październikowym przeglądem kosmetycznym!

Mija październik, zdjęcia zostały zrobione w lipcu 2015r. To tylko potwierdza fakt, że część kosmetyków ze zdjęć mogę określić mianem ulubieńców – części z nich używam do dnia dzisiejszego. Większości, bo niektóre już niestety nie są dostępne w sklepach stacjonarnych w Polsce. Poniżej znajdziecie wady i zalety każdego z produktów. Niektórych kupna stanowczo odradzam, niektóre mimo swojej ceny, sprawdzają się bardzo dobrze i od miesięcy zajmują miejsce w łazience.

Podobają mi się przeglądy kosmetyczne i sama lubię takie czytać. Mam już pomysł na listopadową edycję – będzie rozwiewała wszelkie wątpliwości odnośnie zapachów, których na co dzień używam.

Koniecznie dajcie mi znać, jak Wam się podobają wpisy kosmetyczne i jaką serię chcielibyście zobaczyć na blogu!

DSC_1347 (2)

  1. Różany płyn micelarny firmy Dermika. Przyznam, że do jego zakupu skłoniła mnie promocja przy kasie.

Plusy:

  • piękny zapach
  • dobrze zmywa, nawet bardzo mocny makijaż

Minusy:

  • słaba wydajność, trzeba dużo użyć, aby zmyć makijaż
  • u mnie zauważyłam wysuszenie skóry po kilkukrotnym zastosowaniu

DSC_1349 (2)

2. Żel do mycia twarzy La Roche-Posay Lipikar

Plusy:

  • dobrze się pieni
  • bardzo wydajny
  • przyjemny zapach

Minusów nie zauważyłam, w 100% polecam ten produkt! Dodam, że jestem fanką La Roche Posay i noszę się z zamiarem kupienia żelu do mycia twarzy z serii Effaclar. Miałam okazję przetestować kilka razy na własnej skórze – jest jeszcze lepszy niż tez powyższy.

DSC_1350 (2)  DSC_1357 (2)

3. Eucerin krem do ciała

Plusy:

  • cudownie nawilża
  • pozostawia delikatny zapach na skórze przez kilka godzin

Minusy:

  • cena pozostawia wiele do życzenia – za 200 ml balsamu zapłacimy około 50 zł
  • średnio wydajny

DSC_1361 (2)

4. Avene – Eau Thermale

To największy hit spośród całego zestawienia. Najpierw przyszło mi testować próbkę będącą dodatkiem do gazety. Po próbce musiałam kupić kolejny. Właściwie długo nie znałam jej konkretnego, jednego zastosowania. Ja używam po kąpieli, działa na skórę jak tonik, sprawiając, że jest mocniejsza, mniej wysuszona.

Plusy:

  • wydajna – opakowanie 300 ml mam od kilku miesięcy, a używam prawie codziennie
  • działa kojąco na skórę, łagodzi (osobiście mam duży problem w związku ze zmianą wody, która negatywnie wpływa na wygląd mojej cery, pojawiają się zaczerwienienia i krostki, a dzięki wodzie termalnej jej wygląd jest znacznie lepszy)
  • nawilża i poprawia kondycje skóry

Minusy:

  • jedynym minusem jest cena – ta ze zdjęcia kosztuje około 36 zł/ 300 ml

DSC_1363 (2)

5. Spray do ciała, przyspieszacz opalaniam, czyli masło kakaowe od Ziaji!

Plusy:

  • znacznie przyspiesza opalanie
  • po kilku użyciach poprawia koloryt skóry
  • bardzo wydajne
  • pięknie pachnie
  • pozostawia zapach i ładny połysk na skórze przez kilka godzin, nie wysusza

Minusy:

  • można się uzależnić, obecnie używam 4 buteleczki! :)

 

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany