nienazwany-1

Dzisiaj przedstawiam Wam kilka nowości: sztyblety od Labotti i sweter, który dostałam od prababci. To niesamowite, że w przeszłości starsze osoby, zamiast pójść do sklepu i kupić sweter wolały wykonać go na drutach. Wszystkie swetry mojej kochanej prababci są ręcznie robione i to sprawia, że nie maja sobie równych. Udało mi się doprosić o jeden, który zestawiłam z torebką w stylu boho. Początkowo, zamiast czarnych sztybletów. chciałam połączyć zestaw z brązowymi, połyskującymi botkami z frędzelkami, jednak po chwili przemyśleń uznałam, że „co za dużo, to nie zdrowo” i pozostałam przy samej torebce. Pogoda nas rozpieszcza, dzięki czemu bez wahania wyszłam z domu w krótkich spodenkach z elementami koronki. Po całym dniu biegania po mieście w związku z nadchodzącym Szafingiem, sztyblety z Labotti zdały test wygody na 6 z plusem.

Jeszcze raz gorąco Was zapraszam do wzięcia udziału w opolskiej edycji Szafingu, OD PRZYSZŁEGO TYGODNIA RUSZAJĄ ZAPISY, TAKŻE BĄDŹCIE CZUJNI, ponieważ ilość miejsc jest ograniczona !

Jak Wam się podoba całość ?

nienazwany-0124

nienazwany-0029

nienazwany-0067

nienazwany-0050

nienazwany-0117

nienazwany-0024

PH: PAULINA SIWIEC

BAG – H&M

SHORTS – ONLY

SHOES – LABOTTI

SWEATER – VINTAGE


O Autorze

5 Responses

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany