IMG_0020

Udało mi się sfotografować wczorajszy zestaw, który od dawna chciałam Wam bardzo pokazać. Kombinezon jest z obecnej kolekcji Bershki, więc bez problemu powinniście go jeszcze dorwać. Kosztował 20-30 zł,  jest bardzo oversizowy i uniwersalny – nosiłam go już ze sztywną koszulą i trampkami i, jak widzicie teraz – z luźnym topem, chokerem i klapkami z futerkiem.

IMG_0021

IMG_0023

No właśnie – klapki z futerkiem, budzące tyle kontrowersji, nigdyś były przeze mnie nielubiane. Pierwszy raz widziałam te oryginalne od domu mody Gucci podczas streetwear’owych stylizacji na Fashion Weekach. Nie spodobały mi się, bo zostały fatalnie zestawione. Same w sobie są piękne i przede wszystkim nieziemsko wygodne. Myślałam, że będą klapać i spadać mi z nóg, co potrafi zdenerwować, ale na szczęście się myliłam. Kupiłam je w Zarze podczas promocji za 99 zł, normalnie kosztowały 200 zł i jak dla mnie, mimo że zostały wykonane z grubej skóry i przyjemnego w dotyku futerka, nie były warte pierwotnej ceny. Wiem, że nadal posiadają tylu zwolenników, ilu przeciwników, jednak ja jestem w 100% na T A K!

Kombinezon można spokojnie nosić bez topu bądź z szykowną górą i sandałami na słupku – wtedy będzie się prezentować elegancko! Ja postawiłam na casual i wygodę, bo spędzając w danym outficie cały dzień, to jest dla mnie najważniejsze!

Jestem ciekawa Waszych opinii na temat klapek z futerkiem, jesteście fankami jak ja czy raczej przeciwniczkami? :)

IMG_0027

IMG_0024
IMG_0028

kombinezon – Bershka

klapki, torebka – Zara

top – H&M

choker – New Yorker

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany