1 (15)

W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam swoją propozycję i jednoczesną interpretację welurowej sukienki w kolorze brudnego różu. Welur i futerka to stanowczo moje elementy garderoby tego roku, stąd też tak często widzicie je na blogu. Tym razem welur w eleganckiej wersji – z długimi kozakami, intensywną, czerwoną szminką podkreślającą usta i wyraźnym, połyskującym makijażem. To połączenie mówi samo za siebie – sylwestrowa noc zbliża się wielkimi krokami, a to idealny czas, aby zaszaleć ze stylizacją i ubrać coś będące połączeniem elegancji i klasy.

Stylizacja sylwestrowa w dużej mierze zależy od kręgu, w którym go spędzacie. Jeśli to luźna impreza w gronie znajomych czy coś w plenerze, taka stylizacja odpada. Buty są za wysokie, a sukienka nieadekwatna. Jeśli idziecie gdzieś do lokalu, będzie idealna. W razie stricte sylwestrowego balu, zamieniłabym długie kozaki na czarne, klasyczne szpilki. Konfiguracji jest wiele, a wszystko zależy od miejsca i otoczenia, w którym decydujecie się na spędzenie tej nocy.

Kocham welur. To nie podlega żadnej dyskusji. Zaczęło się niewinnie od spódniczki z lumpeksu, później sukienka w moim ulubionym, bordowym kolorze, a teraz coraz większa mania i zafascynowanie tą tkaniną. Jest przyjemna w dotyku, zmysłowa i elegancka. Wprost idealna dla osób, które cenią sobie dobrej jakości ubrania i szyk.

Sukienka to najprostsza rzecz, którą możecie ubrać na sylwestra. Decydując się na konkretną, pozostaje wam dobrać odpowiednie buty i makijaż. Opcją dla mniej leniwych są spódnice z lejących materiałów bądź garnitury, które można skomponować na wiele możliwości. Koszule o klasycznym kroju bądź te wystrzałowe z dodatkiem brokatu czy cekinów. Na to fantazyjne futro bądź trench coat albo zupełne przeciwieństwo – połyskująca bomber jacket. Wybór należy do Was.

Jak wam się podoba całość?

1 (12)

1 (26)

1 (39)

1 (9)

1 (18)

1 (34)

1 (41)

1 (54)

1 (44)

zdjęcia: Mateusz Wyżliński

dress, shoes – ZARA

tights – Calzedonia

lipstick – Douglas

O Autorze

2 Responses

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany