DSC_6516

Nie chce mi się wierzyć, że za dokładnie 3 dni Wigilia. W ciągu ostatnich dwóch tygodni miałam tak dużo pracy w związku ze studiami, że nie miałam nawet chwili, aby pomyśleć o świętach, o tym, że wracam do domu i spotkam całą rodzinkę. Do tego dochodzi praca, co oznaczało brak czasu na cokolwiek. Uwielbiam robić prezenty i na szczęście większość z nich wymyśliłam bądź kupiłam już na początku grudnia. Sprawia mi to większą frajdę niż ich dostawanie. Lubię patrzeć na reakcję osoby, która odpakowuje pudełko, a uśmiech na twarzy bliskich sprawia, że ja też jestem od razu szczęśliwa.

Sukienkę ze zdjęć mam zamiar ubrać w Wigilię i nie ukrywam, że została kupiona głównie na tą okazję. Może dam sobie spokój z czapką, ale długie kozaki z pewnością zostawię. Do tego soczysta, czerwona szminka i gotowe.

Początkowo czułam się w niej trochę niczym w worku. To wszystko przez oversizowy krój. Owinęłabym się nią dwa razy, ale to mnie nie zniechęciło. Nie miałam takiej w szafie, a nosi się genialnie. Jedyną jej wadą jest długość. Faktycznie, przy podniesieniu rąk do góry trzeba uważać. Mimo prostego kroju jest niezwykle dziewczęca – kokardki przy nadgarstkach, guziczki z tyłu i falbanka u dołu. Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś od siebie do tej słodkiej kreacji. Padło na unisexową czapkę beanie, która trochę rozluźniła całą stylizację i sprawiła, że z eleganckiej otrzymała miano bardziej streetowej.

DSC_6517
DSC_6530

DSC_6534

DSC_6540 DSC_6541

DSC_6545

DSC_6549 DSC_6555

DSC_6557

DSC_6561

DSC_6564

DSC_6547

DSC_6565

DSC_6574

DSC_6566

DSC_6573

DSC_6567

fot. Emil Piaskowski

dress, bags, shoes – ZARA

hat – H&M

coat – C&A

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany