Duży ciepły sweter to coś, na co polowałam całą zimę. Niestety nigdzie nie umiałam znaleźć plecionego, w kremowym odcieniu. Z pomocą przyszedł mi second hand, o którym wspominałam w poprzednim poście, gdzie kupiłam go za 2 zł.

Spodnie, które od dawna leżały na półce, po lekkiej modyfikacji całkowicie zmieniły swoją postać. Aby dodać ekstrawagancji połączyłam je z klasycznymi, czarnymi szpilkami od Labotti i kopertówką :). 
 
Kochani ! Mam do Was ogromną prośbę, jedna z moich stylizacji bierze udział w konkursie, gdzie do wygrania jest podwójna wejściówka na pokaz mody światowych marek w Poznaniu. Bardzo mi na tym zależy, dlatego proszę Was, abyście oddawali głosy na mój zestaw TUTAJ :*. Będzie mi miło, jeśli uda mi wygrać i pojawić się na takim evencie :*
 
Przypominam o konkursie, w którym możecie wygrać świetne kosmetyki firmy GUHL
Więcej informacji tutaj :)
zdjęcia – Paulina Siwiec
(shoes – Labotti, pants – Bershka & diy, sweater – sh, jacket – ZARA, bag – nagroda w konkursie)

O Autorze

21 Responses

  1. Nelly94

    Sweter jest cudowny!
    Poluję na taki od dawna ale niestety nie udało mi się takiego znaleźć.
    Spodnie też są świetne, muszę pomyśleć nad ‚przemianą’ niektórych ubrań które leżą w moejj szafie i jak na razie do niczego się nie przydają :)
    http://neelly-blog.blogspot.com/

    Odpowiedz
    • Deving

      Akurat mój ulubiony jest w Kępnie i to właśnie tam kupiłam ten sweter, ale w Opolu chodzę do lumpka na Sienkiewicza i koło Pierożka :)))

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany