Każdy z nas zapewne potrafi podać przykłady kilku chorób psychicznych. Pierwszymi przykładami, które przychodzą mi na myśl są anoreksja i bulimia. Co więcej, większość z Was potrafi je po krótce opisać i wskazać objawy i różnice. Mimo to założę się, że wielu z Was nie ma pojęcia o tym, czym jest ortoreksja. Niedawno sama nie wiedziałam i dziwiłam się, że taka postawa, jedzeniowe zwyczaje mogą być uznawane za zaburzenia.

Jak się o niej dowiedziałam? Nie, przeglądając strony internetowe czy blogi, ale czytając w szkole podręcznik z angielskiego. To właśnie tam,  na Zachodzie ortoreksja ma swoje początki. Pierwszy raz wspomniano o niej w 1997 roku. Minęło aż 18 lat, a wielu z nas nawet nie ma pojęcia o jej istnieniu. W takim razie może nie jest tak szkodliwa jak te wyżej wymienione zaburzenia?

large

Czym jest ortoreksja?

Ortoreksja to zaburzenie polegającym na przesadnej dbałości o zdrowe odżywianie. Tak, to dziwne, że zdrowe odżywianie może nazwać zaburzeniem, ale niestety nie chodzi tutaj o takie zwyczajne konsumowanie zdrowych posiłków. Chodzi o dokładne sprawdzanie zawartości produktów, ich pochodzenia oraz przede wszystkim ich jakość, która musi być nienaganna. Osoby chore na ortoreksję nie mają zamiaru schudnąć, nie liczą kalorii. Dbają za to, aby wszystko, co jedzą pochodziło z niepryskanych upraw, było w 100% bio. I w tym tkwi problem…

Pomyślcie sami, jeśli mielibyście wejść do sklepu i powiedzieć z ręką na sercu, które produkty pochodzą na pewno z upraw ekologicznych i nie dodano do nich grama konserwantów i ulepszaczy? Ja potrafiłabym wymienić je na palcach jednej ręki. No dobra, nie pomyślałam o działach ze zdrową żywnością bio. Może dlatego, że ceny są kosmiczne i mało kto może sobie pozwolić na wydawanie 11 zł na litr mleka roślinnego. Jak widzicie problemem jest bardzo dużo, ponieważ przesadna dbałość w tym przypadku jest złą drogą. Drogą do choroby, którą należy leczyć.

tumblr_nxurfbERDB1tirpyoo1_500

Kto najczęściej choruje na ortoreksję?

Myślę, że nie powinnam generalizować, ponieważ chorują różne osoby. Jednak odnosząc się do badań, grupą osób podatnych na te zaburzenia są perfekcjoniści, którzy przykładają wagę do nawet najdrobniejszych rzeczy w życiu. Na pewno jedno, co łączy ją z anoreksją i bulimią to obsesja na punkcie jedzenia, która osadzona jest w głęboko w psychice chorego.

Jak się objawia?

Najczęściej niepozornie.  Osoby chorujące na ortoreksję zaczynają dokładnie analizować to, co trafia na ich talerz, wybierając  tylko zdrowe produkty. Do tego momentu jest wszystko w porządku, wielu z nas tak przecież robi. Ortorektycy układają sobie często bardzo restrykcyjne diety. Nie pod względem ilości zawartych kalorii, a jakości produktów. Nie mając pewności, że jedzenia sklepów jest nieskażone i zawiera konserwanty, wykreślają je z jadłospisu. Często całe grupy pokarmowe, które ograniczają dostarczanie wielu składników pokarmowych. Najczęściej rezygnują z mięsa, cukru, tłuszczu oraz niektórych warzyw i owoców. Tak więc ich dieta ogranicza się do spożywania produktów pochodzenia roślinnego. Brzmi prawie jak weganizm? Być może, ale tak tego nazwać nie można. Każdy zdrowy człowiek ma chwile słabości, pozwalając sobie na zjedzenie czegoś słodkiego czy niezawartego wcześniej w diecie. A przede wszystkim nie ma wyrzutów sumienia po zjedzeniu czegoś niepochodzącego z niepryskanych upraw…

tumblr_nxztn28xbq1to21oto1_1280

Jak widzicie granica pomiędzy zdrowym odżywianiem jest bardzo cienka i sama często zastanawiam się, czy idę w dobrą stronę. Dbam o to, co jem, nie widząc w tym niczego złego. Zdrowe odżywianie może przerodzić się  paranoję i prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń. Dlatego każdy z nas powinien sobie odpowiedzieć na pytania:

1. Czy ma wyrzuty sumienia po zjedzeniu czegoś niezdrowego?

2. Czy analizuje dokładnie zawartość wszystkich składników?

3. Czy już dziś planujesz, co będziesz jadła jutro?

4. Czy zdarzyło Ci się nie iść na imprezę z powodu obawy przed niezdrowym jedzeniem>

 

To tylko kilka pytań, które mogą w małym stopniu pomóc Wam zweryfikować u siebie początkowe stadium tej choroby. Po przeanalizowaniu wyniku, obojętne jaki on będzie, zastanówcie się nad tym, czy Wasze odżywanie i dieta są właściwe. Jak już mówiłam granica jest łatwa do przekroczenia, dlatego też nie przesadzajcie i pozwólcie sobie od czasu do czasu na cheat meal.

*zdjęcia pochodzą z Tumblra. Jeśli któreś zdjęcie należy do Ciebie, napisz – z chęcią je podpiszę.

 

O Autorze

Jedna odpowiedź

  1. gosc

    Weroniko – raczę Ci abyś uważała z tego typu postami. W internecie znajdujemy wszelakie choroby kiedy chcemy dowiedzieć np. „dlaczego boli mnie głowa?”. Często choroby te są bardzo poważne, stają się przyczyną wielu zmartwieć, boimy się nawet pójść do lekarza. Nie radzę Ci tworzenia takich postów, ponieważ możesz sprawić, że ktoś się tym przejmie do tego stopnia, że jeszcze bardziej pogorszy swoją sytuację wywołanym przez ten wpis stresem czy lękiem. Nie jesteś lekarzem więc proszę – nie zagłębiaj się w tak poważne tematy. Powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :)

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany