IMG_2350

W kolejnym dniu postanowiłyśmy odwiedzić bardziej turystyczne, znane mi już miejsca. Będąc tu, za każdym razem muszę odhaczyć kilka miejsc, nawet takich, które widziałam już kilka razy. Oprócz Pałacu Westinsterskiego, London Eye czy Tower Bridge, uwielbiam wracać do City of London – gdzie, aby zobaczyć budynek muszę unieść głowę w stronę nieba, St. Katharine Docks – przystań z łódkami i jachtami w centrum i masą restauracji i kawiarni dookoła. Jednym z miejsc, do którego nie udało mi się jeszcze dotrzeć była Katedra Św. Pawła (St Paul’s Cathedral) z Millenium Bridge obok czy słynne 30 St Mary Axe zwane potocznie w Polsce korniszonem.

IMG_2351 IMG_2352 IMG_2353

W tle 30 St Mary Axe i 20 Fenchurch zwany Walkie Talkie

IMG_2356

Widok na City Hall i The Shard – najwyższy budynek w Europie

IMG_2355

IMG_2358

Schodząc z Tower Bridge, poszłyśmy w stronę przystani St. Katharine Docks, aby usiąść na kawce w Starbucksie w kształcie mauzoleum. Widok nieziemski!

IMG_2357

IMG_2147

IMG_2149

Po kawie i obejrzeniu Korniszona z bliska, wsiadałyśmy do metra na stacji

Monument -> St Paul’s

Katedra kojarzy mi się z bazyliką świetego Antoniego w Padawie. Jest monumentalna, pięknie wykończona, a w ogrodzie nieopodal katedry nie brakuje ludzi odpoczywających na trawce.

IMG_2361 IMG_2366

Millenium Bridge to kolejny punkt z listy miejsc, których jeszcze nie widziałam. Przyznam szczerze, że nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Są miejsca, które w Londynie podobają mi się bardziej. Podobno nocą jak jest podświetlony wyglada o niebo lepiej.

IMG_2367 IMG_2368 IMG_2360 IMG_2359

Widok ze schodów St. Paul Cathedral

IMG_2363 IMG_2362

IMG_2365

Widok z Millennium Bridge

IMG_2371

Idąc wzdłuż Tamizy, dotarłyśmy do Westminister Bridge

IMG_2370 IMG_2369

IMG_2372

IMG_2373

Wsiadałyśmy do metra na stacji Westminister i pojechałyśmy na Bond i Oxford Street

KIERUNEK: Westminster -> Bond Street (Jubilee)

IMG_2374

Moja miłość do sushi i japońskiego jedzonka nie zna granic, dlatego tutejsze Itsu to dla mnie raj.

Dzisiaj dzień zakupów i odpoczynku, najpierw Oxford Street, następnie Canary Wharf.
Wam życzę udanego dnia, pełnego pozytywnej energii i chęci do działania! :)

O Autorze

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany